Rola ekstraktów zielonej herbaty i białej fasoli w odchudzaniu.

ImageBilans energetyczny jest fundamentem zachowania prawidłowej wagi i sylwetki a opiera się na prostych zasadach równowagi pomiędzy pochłanianiem i wydatkowaniem energii. Redukcja masy ciała może się odbywać przy ograniczaniu wchłaniania energii i/lub zwiększeniu jej spalania. Farmakologiczne leczenie otyłości celowane jest właśnie w te kilka mechanizmów. Zmniejszenie wchłaniania energii można wywołać poprzez redukcję apetytu lub blokowanie trawienia i wchłaniania energetycznych składników pokarmowych takich jak węglowodany lub tłuszcze. Te drugie niosą w sobie 2x więcej energii stąd większe zainteresowanie reduktorami przyswajania tłuszczów. Stosując substancje zakłócające trawienie i wchłanianie kalorii z przewodu pokarmowego jesteśmy w stanie sztucznie ograniczyć kaloryczność diety pomimo, że nadal jemy tą samą ilość pożywienia. Innym sposobem restrykcji kalorycznej jest zahamowanie nadmiernego łaknienia na poziomie mózgu. Jeszcze innym sposobem podejścia do tematu jest zwiększenie spalania kalorii poprzez pobudzenie spoczynkowego tempa przemiany materii i wywołanie zjawiska zwiększonej termogenezy czyli produkcji ciepła. Przemianę materii i szybsze spalanie tłuszczu można stymulować poprzez podawanie substancji naśladujących działanie hormonów stresowych lub tarczycy lub nasilających działanie autonomicznego układu nerwowego. Jednakże większość z prób wprowadzenia do obrotu leków mających bezpośredni wpływ na mózg lub pobudzających przemianę materii zakończyło się fiaskiem z powodu ciężkim działań niepożądanych takich jak zgon spowodowany arytmią serca, udarem krwotocznym mózgu lub ciężka depresją i samobójstwem. Jedynymi lekami uznanymi za skuteczne i bezpieczne oraz pozostającymi w lecznictwie są orlistat blokujący trawienie tłuszczów i akarboza utrudniająca wchłanianie cukrów prostych. Nie bez kozery świat nauki skierował swoje zainteresowanie na naturalne źródła blokerów wchłania węglowodanów i tłuszczów. Bardzo często dieta obfitująca w kalorie ale jednocześnie bogata w fitozwiązki uniemożliwia przyrost masy ciała związany z wiekiem. Jest to spowodowane obecnością całego pakietu naturalnych substancji hamujących przyswajanie kalorii. Do najpopularniejszych zaliczamy katechiny zielonej herbaty, kwercetynę z jabłek i cebuli, antocyjany z owoców jagodowych lub hibiskusa oraz fasolamię z nasion białej fasoli.

Tłuszcze wymagają wielu etapów „przeróbki” na poziomie jelita zanim ulegną wchłonięciu do organizmu. Najpierw tłuszcz musi zostać rozbity na drobne kropelki aby wytworzyć sporą powierzchnie dla enzymów trawiących czyli lipaz. Etap ten jest uzależniony od kwasów żółciowych produkowanych przez wątrobę. Enzymy hydrolizują tłuszcz do wolnych kwasów tłuszczowych. Środowisko wodne przewodu pokarmowego nie tworzy idealnych warunkach dla dalszych losów kwasów tłuszczowych, gdyż są one hydrofobowe czyli nie lubiące wodę. W celu ułatwienia migracji i wchłanianiu do układu limfatycznego tworzone są micele ułatwiające „rozpuszczenie” substancji hydrofobowych w środowisku wodnym. Badania in vitro oraz in vivo na zwierzętach i ludziach potwierdziły, że katechiny zielonej herbaty bezpośrednio i pośrednio spowalniają i ograniczają wchłanianie kalorii pochodzących z tłuszczu pokarmowego. Tworzą kompleksy z molekułami tłuszczu i lipazami przez co bardzo skutecznie utrudniają wchłanianie tychże wysoce energetycznych składników z jelita. Katechiny zakłócająca emulgacje, hydrolizę, tworzenia miceli oraz absorbcje lipidów do układu limfatycznego. Ekstrakt z zielonej herbaty zmienia właściwości fizykochemiczne kropelek zemulgowanego tłuszczu i nawet w obecności kwasów żółciowych powiększa ich średnice przez co zmniejsza powierzchnię nastawioną na działanie lipaz. Okazuje się, że im większa wielkość kropelek tłuszczu tym mniejsza aktywność enzymów i powolniejsza lub ograniczona hydroliza. Ekstrakt z zielonej herbaty znacząco hamuje aktywność żołądkowej i trzustkowej lipazy. Poza efektem odchudzającym ma to też pozytywne skutki, gdyż zielona herbata blokuje wchłanianie wszelkich toksyn środowiskowych obecnych w tłuszczach np. PCBs zgromadzonych w tłuszczach rybich.

Człowiek jest ewolucyjnie przystosowany do wykorzystywania skrobi jako źródła paliwa. W przeciwieństwie do innych naczelnych i małp człekokształtnych w naszej ślinie znajduje się wysokie stężenie enzymu rozkładającego skrobie. Jednakże przy nadmiarze spożywania cukrów prostych lub łatwo trawiących się sacharydów, szczególnie w postaci roztworów (słodkie napoje i soki) istnieje duże ryzyko, że nasz organizm nie będzie stanie zapanować nad tą ogromną dawką kalorii i zacznie gromadzić nadwyżkę energii w postaci tkanki tłuszczowej. Trawienie skrobi czy też innych złożonych węglowodanów wymaga porozcinania ich na pojedyncze cukry proste, które ulegają wchłonięciu do krwiobiegu. Nadtrawiona i zmieszana ze śliną treść pokarmowa trafia z jamy ustnej do żołądka a później do jelita cienkiego gdzie za pomocą trzustkowej alfa-amylazy ulega ostatecznemu strawieniu i wchłonięciu. Ekstrakt z nasion białej fasoli zawiera białkowy inhibitor ludzkiej alfa-amylazy. Zahamowanie tego enzymu przez białą fasolę powoduje, że cukry proste zgromadzone w zjedzonej skrobi nie mogą ulec uwolnieniu i przeniknięciu przez komórki jelita cienkiego. Trafiają natomiast do jelita grubego, gdzie ulegają fermentacji przez bakterie flory jelitowej. Jest to nie jako pożądane marnotrawstwo pokarmu, gdyż, ciesząc się dobrym smakiem ulubionych mącznych dań, nie jesteśmy w stanie przyswoić zjedzonych kalorii. Efektem działanie białej fasoli jest ograniczenie kaloryczności zjedzonych posiłków bogato-skrobiowych, obniżenie indeksu i ładunku glikemicznego pokarmu oraz wyregulowanie poziomu cukru i insuliny we krwi. Gwałtowny po-posiłkowy wzrost poziomu cukru we krwi wynikający z nadmiaru spożywania słodyczy, napojów i soków słodzonych, białych i oczyszczonych produktów z mąki, makaronu, ryżu oraz ziemniaków powoduje nadprodukcje insuliny, która utrudnia spalanie tłuszczu w spoczynku oraz w trakcie wykonywania ćwiczeń fizycznych. Powtarzająca się nadwyżka insuliny we krwi jest niezależnym czynnikiem ryzyka rozwoju otyłości.

Pijąc zieloną herbatę i jedząc fasolkę po bretońsku lub stosując preparat zawierający oba składniki (np. SLIMCEA) w naturalny sposób uniemożliwisz kaloriom wniknięcie do Twojego organizmu. Nie musisz się głodzić ani brać niebezpiecznych leków aby nadal cieszyć się smakiem ulubionych potraw.